Aktualne zasady i ograniczenia związane z koronawirusem (aktualizacja od 26 czerwca) - szczegóły w AKTUALNOŚCIACH.

Powody i następstwa wypadków drogowych na przejazdach kolejowo-drogowych

 

Monitor WKD LCD   Telefon   Wypadek  do publikacji

 

Kolej jest jednym z najbezpieczniejszych środków transportu. Najwięcej wypadków na przejazdach kolejowych spowodowanych jest przez kierowców i pieszych na tzw. „dzikich przejściach”. Ich wspólną cechą jest brak rozwagi. Najczęściej są to skróty do przystanków i stacji, do sklepów i szkół oraz skróty do przechodzenia z jednej strony miejscowości na drugą. Tereny kolejowe bywają traktowane jako miejsca rekreacyjne, gdzie można pobiegać, a przez dzieci jako miejsce zabaw. Sytuacje te stanowią poważne zagrożenie. Wypadki udziałem pojazdów drogowych oraz potrącenia osób poza przejazdami i przejściami dla pieszych stanowią znaczącą liczbę w statystyce i są najbardziej tragiczne w skutkach. Jednocześnie stanowią najliczniejszą grupę śmiertelnych ofiar wypadków kolejowych, a także powodują trwałe uszkodzenia ciała. Nowe trendy inwestycyjne m.in. mieszkania, centra handlowe, szkoły, często lokalizowane są po obu stronach linii kolejowej, co zwiększa zagrożenie, ponieważ zwiększa też potrzeby ludzi do przekraczania torów w miejscach niedozwolonych.

W ostatnim stuleciu nastąpił wielki rozwój motoryzacji. Kierowcy mają do dyspozycji coraz szybsze samochody. Wraz z rozwojem środków transportu rośnie nasza wiedza o negatywnych aspektach rozwoju tego sektora. Cechy kierowców i ich zachowania na drodze w 70-90% decydują o naszym własnym bezpieczeństwie, a więc człowiek ma decydujący wpływ. Percepcja, procesy uwagi i szybkość podejmowania decyzji oraz czas reakcji ulegają szybkim zmianom. Pole widzenia zależy od szybkości kierowanego pojazdu. Kierowca koncentruje się na postrzeganiu centralnym, nie jest w stanie zarejestrować tego, co dzieje się na poboczu drogi. Zagrożeniem jest również rozproszenie uwagi kierowcy i skierowanie zainteresowania na tym, co się dzieje poza pasami ruchu. „Odurzenie uczuciowe” może dotyczyć nie tylko krajobrazów, reklam, ale także pieszych. Szybciej poruszające się pojazdy potrzebują dłuższej drogi hamowania, co czasami bywa nieszczęśliwe w swoich skutkach.

Wzajemna troska, uważność i przestrzeganie przepisów mają decydujący wpływ na bezpieczeństwo kierowców, rowerzystów i pieszych. Szybkie tempo życia sprawia, że żyjemy w ciągłym pospiechu, który powoduje zniecierpliwienie i brak tolerancji na drodze. Sprawia to, że kierowcy i piesi usiłują ominąć zapory, albo wyprzedzać inne pojazdy na przejazdach, co stwarza szczególnie niebezpieczne sytuacje, ponieważ pociąg, ze względu na masę kilkuset ton, potrzebuje bardzo dużej drogi hamowania. Oprócz znajomości przepisów kluczową sprawą jest ich stosowanie oraz rozwaga i wzajemny szacunek użytkowników ruchu drogowego i kolejowego. Tylko takie postawy są w stanie zapewnić bezpieczeństwo na przejazdach kolejowo-drogowych.

Najnowsze badania dowodzą, że przeważająca ilość groźnych sytuacji na drodze spowodowana jest nieuwagą lub rozkojarzeniem kierowcy i pieszego. Osoba zestresowana lub wystawiona na zbyt silne bodźce może stwarzać ogromne zagrożenie w ruchu kolejowo-drogowym. Rozproszona uwaga odgrywa znaczącą rolę, powodują ją przede wszystkim bodźce wizualne, gdy kierowca widzi coś, co utrudnia obserwację drogi (np. reklama), bodźce poznawcze, gdy zajęty jest myślami niezwiązanymi z prowadzeniem pojazdu, bodźce słuchowe, czyli pojawia się dźwięk, który utrudnia skupienie się na prowadzeniu pojazdu (np. głośna muzyka) oraz mechaniczne, gdy wykonuje jakieś zadanie (np. sięga do schowka). Rozproszenie uwagi kierowcy jest szczególnie niebezpieczne, ponieważ często potrzebuje on kontaktować się z klientami, kolegami z pracy, umawiać spotkania, itp. do czego najczęściej wykorzystywane są telefony komórkowe. Zagrożenie mogą także stwarzać sytuacje zachodzące między kierowca, a pasażerami, jak np. kłótnia, płacz dziecka.

Najpopularniejsze rozpraszacze uwagi, to telefony komórkowe, smartfony, nawigacje.

Co czwarty wypadek drogowy spowodowany jest przez korzystanie z telefonu komórkowego w trakcie jazdy, ponieważ kierowca rozmawiający przez telefon reaguje kilkadziesiąt razy wolniej na sytuacje występujące na drodze. Dotyczy to także osób pieszych, którzy wpatrzeni w ekran smartfonu, w sposób niekontrolowany, wchodzą na jezdnię lub przejazd kolejowy. Badania dowodzą, że rozmowa przez zestaw głośnomówiący również nie jest bezpieczna, także używanie słuchawek przez kierowców, rowerzystów czy pieszych może być niebezpieczne. Eksperyment akustyczny przeprowadzony na zlecenie Forda pokazał, że osoby słuchające muzyki w słuchawkach są o ponad cztery sekundy wolniejsze w rozpoznawaniu potencjalnych zagrożeń na drodze niż osoby, które nie słuchają muzyki. Dlatego tak ważne jest skoncentrowanie uwagi kierowców i innych uczestników ruchu na bezpieczeństwie własnym oraz pozostałych osób znajdujących się w otoczeniu. Takie zachowanie będzie sprzyjać zmniejszeniu wypadków do których dochodzi właśnie ze względu
na tzw. wszelkie rozpraszacze.

Jedzenie za kierownicą czy palenie tytoniu również rozprasza uwagę kierowców. Zaburzenie uwagi może spowodować kolizję, a nawet poważny wypadek. Zdarza się, że kierowca wyłamuje rogatkę, wjeżdżając na zamknięty przejazd kolejowy, ale zdarza się też, że samochód może zostać zamknięty w obrębie przejazdu. Duże natężenie ruchu oraz dynamiczna sytuacja na drodze, sprawiają, że niebezpieczeństwo pojawia się w bardzo krótkim czasie. Każda sekunda i właściwa wczesna reakcja kierowców może zapobiegać tego typu sytuacją a unikanie i eliminacja czynników rozpraszających przyczyniać się będą do bezpieczniejszych zachowań na przejazdach kolejowych oraz drogach. Należy pamiętać, że na drodze nikt nie jest sam, znajdujące się w otoczeniu inne pojazdy i uczestnicy ruchu drogowego i pieszego są ważnym elementem na którego bezpieczeństwie skupiają swoją uwagę rozsądni kierowcy.

Dlatego też dla bezpieczeństwa własnego oraz innych osób przyłączam się do apelu Spółki WKD o rozwagę i uwagę kierowców i pieszych. Wspólne dbanie o bezpieczeństwo i szacunek dla życia własnego oraz wszystkich uczestników znajdujących się w otoczeniu ruchu kolejowo-drogowego pozwoli na obniżenie nieszczęśliwych wypadków z udziałem pociągów i samochodów. Pamiętajmy, że człowiek z pociągiem jest bez szans, nie dopuszczajmy do dramatów i traum rodzinnych, które są niejednokrotnie powodem długoletniego procesu psychoterapeutycznego.

                                                                                                                                                                   Barbara Truszkowska

                                                                                                                                                                        Psychoterapeutka